Translate

poniedziałek, 24 czerwca 2013

`7. "Nawet jeśli nie jest od razu wzajemna, miłość zdoła przetrwać jedynie wtedy, jeśli istnieje iskierka nadziei - bodaj najmniejsza - że zdobędziemy z czasem ukochaną osobę. A reszta jest czystą fantazją."

*Oczami Am . 

Seba zrobił naprawdę pyszna kolację jednak nie mogłam nic przełknąć. Poszłam do swojego pokoju. Wzięłam telefon i jak zawsze usiadłam w moim okrągłym oknie. Martwilam się o Lulę. Mimo, że wiedziałam, że jest u Igora to i tak coś nie dawało mi spokoju. 
Siedziałam tak dość długo. Z rozmyślań wyrwał mnie Sebastian. Nie zauważyłam kiedy zjawił się w moim pokoju. A co jeszcze dziwniejsze nie wiem jak to się stało ale siedzieliśmy w objęciach. To były takie cudowne chwile, które mogłyby trwać wiecznie. Nie potrzebowalismy słów by się rozumieć. 
Siedzieliśmy tak wtuleni w siebie aż zrobiło się ciemno. 
-Zostań ze mną na noc, proszę. - Powiedziałam, gdy chłopak chciał wyjść. 
-Jeśli tylko nie masz nic przeciwko. 
-Nie. 
-W takim razie zostanę. Pójdę tylko do łazienki i zaraz wracam. -Sebastian wyszedł z pokoju. Sama też poszłam się umyć. 
Z Sebą było mi dobrze, czułam się tak bezpiecznie. 
Przy nim byłam szczęśliwa. Miałam nadzieję, że i on czuje to samo. 
Gdy wróciłam do pokoju Seby jeszcze nie było. Położyłam się, więc do łóżka i czekałam. Nawet nie wiem jak to się stało, że zasnelam . 

*W tym czasie Sebastian... 
Kiedy zobaczyłem, że Amelia śpi nie mogłem jej obudzić. Tak słodko wyglądała. Przykryłem ją tylko kołdrą i cicho wyszedłem. 
Nie mogłem zasnąć myśląc cały czas o Am. Muszę ją zdobyć. Każdego dnia coraz bardziej mi się podoba. Musimy być razem, nie ma innego wyjścia . Mam tylko nadzieję, że ona odwzajemni moje uczucia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz